W duchu mistrzostw wsłuchałem się w mundialowy hymn Shakiry, „Waka, waka”. Różne są na ten temat opinie. Mimo, że rzadko pop wpada mi w ucho, ten kawałek mi się podoba, ale co ważniejsze od początku wydał mi się rewelacyjnym podkładem do zapierdalania. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy wygooglowałem znaczenie tekstu i okazało się, że „Waka, waka” zaczy ni mniej, ni więcej „do the job” albo przekładając na polski: „trzeba zapierdalać”, wobec czego uczyniłem ją oficjalną mp3ką naszego bloga, przynajmniej dopóki słuchanie jej wkółko nie wyjdzie Wam bokiem

